Wazon z żarówki - pomysł na prezent z recyclingu



Wazon z żarówki to prawdziwy hit internetu! Można go kupić za wcale nie małe pieniądze w ekskluzywnym sklepie lub... zrobić samemu. Przy okazji zafundujemy zużytej żarówce drugie życie.



O tym, żeby zrobić wazon z żarówki, myślałam od dawna. Kiedyś dostałam takie cudo na jednym ze spotkań prasowych ekskluzywnej firmy Home&Garden. Ucieszyłam się, że recycling trafił na salony. I zaraz potem pomyślałam: muszę to mieć!
Najpierw napisałam krótki artykuł (z instrukcją wykonania) w magazynie ogrodowym, w którym do niedawna pracowałam. Myślałam przy tym - phi, łatwizna. Opis kolejnych czynności przesłała mi jedna z agencji fotograficznych.
Mamy ze znajomymi taki zwyczaj, że co roku w Boże Narodzenie obdarowujemy się prezentami handmade: były już ramki, kalendarze, śnieżne kule... Niewiele myśląc pobiegłam do garażu, poszperałam w pojemniku z zużytymi żarówkami i wyciągnęłam 6 sztuk. Jeszcze tego wieczora, przy próbie ich "wypatroszenia" dwie się stłukły. Nie ustąpiłam - i się udało!
Kolejny krok to zapewnienie wazonikowi stabilności. Niektórzy stawiają go na grubszej gumce czy uszczelce lub robią rodzaj stelaża z drutu (odradzam, to bardzo trudne). Ja za podstawkę wykorzystałam opróżnioną z wosku świeczkę tea light.
Ponieważ czasu brak (idą święta), odpuściłam sesję zdjęciową. Zamieszczam za to link do filmiku znalezionego w sieci (pokazano w nim w jak zrobić wazonik podświetlany i na stelażu, ale to już wyższa szkoła jazdy) http://www.spryciarze.pl/zobacz/jak-zrobic-podswietlany-wazon-z-zarowki
Wierzcie mi, to da się zrobić. Wyprodukowanie 4 sztuk zajęło mi około 40 min. Trzeba się też liczyć ze stratą... kilku żarówek. I koniecznie załóżcie rękawiczki! Przecież będziecie pracować ze szkłem

Oto moje narzędzia:

- nóż z w miarę cienkim ostrzem (żeby swobodnie mieściło się w otworze żarówki)
- klucze
- nożyczki
- mały młotek

Warto wiedzieć:

- srebrny koreczek na czubku obsadki (stopkę kontaktu elektrycznego) najlepiej podważyć nożem i wyciągnąć, chwytając "na płasko" nożyczkami. Dopiero potem trzeba się zająć tłuczeniem otaczającej go czarnej plastikowej obwódki.
- w trakcie następnej czynności (tłuczenia "wnętrzności") należy bardzo uważać, gdyż szkło jest kruche. Ja wsuwałam ostrze noża (na zmianę z kluczem) i stukałam od góry młotkiem
- pewne trudności sprawia stłuczenie szklanej wewnętrznej "błony", częściowo zamykającej dostęp do wnętrza żarówki, wysypanie z niej stłuczonych wnętrzności, a potem... wsadzenie kwiatków. Trzeba w nią bardzo delikatnie stukać od góry młotkiem, a gdy się częściowo się pokruszy zlikwidować obracając w szyjce ostrze noża.
- przydaje się pomoc drugiej osoby, przytrzymującej żarówkę w pionie.

A oto inne pomysły na żarówkowe przetwory:


 orasey.blogspot.com

 orasey.blogspot.com

 orasey.blogspot.com

orasey.blogspot.com

babeczkaa.blox.pl


  

Komentarze

  1. Niesamowite! :) nigdy nie pomyślałam o wykorzystaniu żarówek w ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, też uważam, że to fajny pomysł. Jak dotąd udało mi się zrobić tylko wazoniki. Muszę przyznać, że było z tym trochę roboty - najwięcej z usunięciem zawartości żarówki. Ale udało się i miałam gotowe prezenty pod choinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super! Wyglądają fantastycznie i już się zastanawiam, czy mam jakieś przepalone (i obecne w domu) żarówki! Choć z opisu wynika, że jej opróżnianie to niemal jubilerska robota i trzeba się z nimi obchodzić ostrożniej niż z jajkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co? Robiłam ten wazonik chyba z 2 lata temu, ale do dzisiaj pamiętam, że pierwsza żarówa niestety pękła... Ale potem już poszło gładko :) A więc namawiam - jeśli masz chwilę i zarówkę - Rób! Trzymam kciuki :)

      Usuń
  5. Naprawdę bardzo fajnie napisano. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lubię takie pomysły, choć na icj realizację czasu coraz mniej,,, Napisanie to pryszcz, najwięcej czasu zajęło mi wyciągnięcie "wnętrzności" z żarówek :-)

      Usuń
  6. Naprawdę bardzo fajnie napisano. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę bardzo fajnie napisano. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli faktycznie mamy takie duże żarówki to muszę przyznać, że wygląda to oszałamiająco. Jak dla mnie również bardzo ciekawym rozwiązaniem jest to co napisano w https://sklep.neonica.pl/jak-oswietlic-sciane-tasma-led czyli wykorzystanie taśm LED do oświetlenia ściany.

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę fajny pomysł! Ja nie tak dawno skorzystalam z oferty https://spectrumsmart.pl/ na inteligentne żarówki, i jak tylko się spalą - na pewno wezmę pod uwagę Twoje rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza