Ogrodowe ścieżki - posadzki w kwiatach


fot. Albamar_Rośliny Nowej Generacji
Ogrodowe ścieżki często straszą betonem... Ale wystarczy kępka mchu lub trawiasta fuga pomiędzy płytami, by nabrały niecodziennego uroku. 


Co zrobić, by posadzka w ogrodzie nabrała uroku? Można ją czyścić na wysoki połysk myjką wysokociśnieniową, zawzięcie spryskiwać fugi roundupem lub też wyrywać z korzeniami wszystko, co z nich wyrasta. Ale można też posadzić między płytami i kostkami rośliny, ewentualnie wysiać trawę. Takie roślinne wstawki to również świetny sposób na "załatanie" ubytków starych zniszczonych nawierzchni. I dobra metoda na chwasty, z czasem pojawiające się w szczelinach posadzek. Trzeba jednak o tym pomyśleć już w trakcie układania ścieżek i zostawić dla roślin trochę miejsca. Wówczas nawet ścieżka ze zwykłych płyt chodnikowych stanie się niepowtarzalna.


Najbardziej malowniczo wyglądają przerośnięte roślinami nawierzchnie z dużych płyt o nieregularnych kształtach. Posadzki z regularnych kamiennych czy betonowych tafli, bruku albo kostki najczęściej dekorujemy zielonymi "fugami" z trawy, starając się, by tworzyły one motyw szachownicy. Ale może to być inny oczywiście inny wzór.


Między elementami ogrodowych ścieżek czy placyków w mniej uczęszczanych miejscach można też posadzić niskie, dobrze znoszące deptanie rośliny, np. macierzankę, karmnik, niskie rozchodniki. Aby rzeczywiście były ozdobą, trzeba je jednak pielęgnować. Cienka warstwa żyznej ziemi ułożona w spoinach posadzki na przepuszczalnej podbudowie szybko przesycha. Posadzone w niej rośliny trzeba więc często podlewać i raz w roku nawozić. Natomiast trawę w fugach kosić jak trawnik. A zimą śnieg z takiej posadzki zgarniamy łopatą; sypanie piasku i soli jest niedozwolone.

Jak zrobić zielone fugi?
Pomiędzy płytami nawierzchni pozostawiamy szczeliny szerokości 2-3 cm i głębokości 6-8 cm. Wypełniamy je żyznym podłożem do wysokości 2 cm poniżej poziomu gruntu i obsiewamy nasionami trawy. Podlewamy codziennie przez pierwsze 10-15 dni (dopóki się nie zazielenią), a potem pielęgnujemy jak trawnik.
Co sadzić w fugach:
W słonecznych miejscach: goździk kropkowany, kostrzewa "niedźwiedzie futro", macierzanka, płomyk szydlasty, rozchodnik (niskie odmiany), smagliczka 
W półcieniu: acena, fiołek wonny, karmnik ościsty, mech, tojeść rozesłana













Fot. Albamar_Rośliny Nowej Generacji














Komentarze

  1. Wygląda to magicznie! Ja co prawda nie mam swojego ogrodu, ale chętnie podpowiedziałabym swojej babci takie rozwiązanie, gdyby nie fakt, że ona chyba by nie przeżyła widoku np. trawy rosnącej w przerwach między kostką, bo często mnie zatrudnia do jej wyrywania :) Nie mniej jednak, bardzo mi się takie rozwiązanie podoba i mam nadzieję, że będę o nim pamiętać, jeśli kiedyś przyjdzie mi zagospodarowanie swojego własnego ogrodu ;) Rośliny między płytami tworzą taki "uporządkowany nieład", z jednej strony jakby się wchodziło do jakiegoś tajemniczego ogrodu, w którym rządzą już od dawna siły natury, z drugiej strony nie sprawia wrażenia zaniedbanego. Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie wygląda to super! Napisałam ten tekst po wizycie mojej koleżanki - projektantki ogrodów, która mocno mnie obsztorcowała za to, że u mnie w fugach ścieżki rosną różne roślinki, i że ich regularnie nie wyrywam. A dla mnie to po pierwsze 2 godziny pracy, a po drugie - nie lubię takich uładzonych ogródków, bez ani jednego chwasta. Kiedy pewnego dnia się zawzięłam i trochę "zielonego" wyrwałam, to z kolei rodzina zaczęła marudzić, że jest jak w wojsku. ;) I bądź tu mądrym :)

      Usuń
  2. Wygląda bajecznie. Chciałabym mieć takie w ogrodzie:)

    recenzjebynikaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym chciała - u mnie to zdecydowanie gorzej wygląda :( Na zdjęciach zawsze ładniej :)

      Usuń
  3. Ostatnio oglądałam program o facecie, który sadził kwiaty w dziurach w jezdni :D Wygląd niezwykły, a i funkcja przydatna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też widziałam ten filmik! Najbardziej podobało mi się w nim to, że wszystkie auta te kwiaty omijały, a przecież mogły je swobodnie rozjechać :) Ot, magia roślin - tak to działa.

      Usuń
  4. mam nadzieję, że kiedyś będę miała taki ogród :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Woooooooooooooow gdybym mogła zrobiłabym to wszędzie! gdziekolwiek idę zawsze interesowały mnie zielone ścieżki na chodniku, ale były nie ładne i podeptane. Tutaj też bym się tego obawiała, ale jak to wygląda!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo, wygląda :) Prawdę mówiąc, żeby tak to wyglądało, trzeba mieć trochę czasu albo ogrodnika , bo można się zaharować. ;)

      Usuń
  6. O ja cię kręcę. Od zawsze podobały mi się takie "fugi". Niestety mieszkam w bloku więc mogę pomarzyć. Chyba, że nakłonię babcię, albo sama jej zrobię. Dzięki za zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow. Przepiękne :) Jestem dopiero na etapie urządzania ogrodu i na pewno wykorzystam pomysł takich zarośniętych ścieżek, gdyż te ogrody wyglądają magicznie. Ja też taki chcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. Twój ogród będzie na pewno fajny. A gdybyś potrzebowała porad, zaglądaj do mnie od czasu do czasu :)

      Usuń
  8. jak to wszystko pięknie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda nieziemsko! Jak się dorobię domku z ogródkiem, to będziesz moją inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie mam w zamiarze zrobić taką ścieżkę w sadzie.

    OdpowiedzUsuń
  11. co za cudne zdjęcia, jak pieknie i kolorowo

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wpis, a zdjęcia zjawiskowe. Lubię takie zastosowanie roślin i dobrze zwróciłaś uwagę, że trzeba je nawozić i dbać o nie. Chociaż osobiście nie dałabym tam rozchodników, gdyż za bardzo się rozrosną i później może być problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękne i bardzo inspirujące!

    OdpowiedzUsuń
  14. przepiękny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie to wszystko wygląda. Marzy mi się kawałek swojego ogrodu . ...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz