Na dywaniku (cebulic) u Benia


Mój kumpel ma działkę na bliskich Mazurach. Czasami wpadam do niego z wizytą - zwłaszcza wiosną jest tam naprawdę uroczo, kiedy rozkwitają dywany cebulic.  

Oto krótka fotorelacja z ubiegłej wiosny. A co do cebulic - kilka wykopałam i posadziłam w ogrodzie. Jeszcze wiele czasu upłynie, zanim powstanie z nich dywan (jak u Benia), ale już teraz niebieszczą się tu i tam. Wyglądają teraz tak:



A teraz wróćmy do Benia. U niego takie klimaty - jezioro, szczupaki, leszcze, rekiny, barwy ziemi i wiosennych kwiatów, podkowy, lustra, poduchy i inne detale. Do tego ciepła stylowa chałupa. Jednym słowem - jest pięknie :)








Komentarze

  1. Marzy mi się taka chatka z dala od czegokolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjne miejsce z klimatem! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo klimatyczne i piekne miejsce. Marzy mi się dom w tak cichym miejscu z dala od ludzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą. A póki co możesz sobie postawić namiot - tam gdzie chcesz!

      Usuń
  4. Widać, że to miejsce, w którym można naprawdę odpocząć i zapomnieć na chwilę o świecie. Nam, żyjącym w dużym mieście, marzy się takie miejsce na weekendowe wypady do ciszy i spokoju :) Także trochę zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne jezioro, uwielbiam taką ciszę i spokój

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam pojęcia co to za ryba, ale jakbym taką złowiła, to odtrąbiłabym sukces :D

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, jak pięknie! Totalnie zauroczona jestem Mazurami i dla mnie to idealne miejsce do odpoczynku - aktywnego i nie tylko :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie klimaty. Tez bym chciala miec kumpla na Mazurach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne miejsce... Wygląda na takie, w którym naprawdę można odpocząć.

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne i klimatyczne miejsce!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz