Rośliny idealne do biura

fot. blogrodowo

Pandemia zmusiła Cię do pracy zdalnej? Witaj w klubie! Od rana do wieczora patrzę w monitor i klikam w klawiaturę. Tak bardzo brakuje mi kontaktu z naturą! Postanowiłam więc zaprosić do swojego home office rośliny idealne do biura. 


fot. blogrodowo

fot. Flora Dania

Praca zdalna ma wady i zalety. Bywa pełna napięć, bo wciąż gonią terminy i z reguły wszystko powinno być na wczoraj. Trudno też oddzielić pracę od życia rodzinnego. Do tego niewesołe wieści z frontu walki z pandemią...
Zamiast jednak sięgać po kolejną kawę czy tabletkę lepiej... zazielenić swój home office. Kwiaty potrafią bowiem zdziałać cuda, zwłaszcza gdy wybierzemy rośliny id
ealne do biura.

fot. blogrodowo

fot. Flora Dania

ROŚLINY IDEALNE DO BIURA - ONE MAJĄ MOC!

Wszystkie rośliny dobrze wpływają na domowy mikroklimat, gdyż pochłaniają dwutlenek węgla, wytwarzają tlen, a woda stale parująca z ich liści nawilża powietrze. W efekcie poprawiają nasz humor, zdrowie i wydajność. Zmuszają nas też do... ruchu - trzeba je przecież od czasu do czasu podlać. 
Okazuje się również, że rośliny ograniczają ilość toksycznych substancji zawieszonych w powietrzu, których źródłem są np. farby, lakiery, środki czystości. Wystarczą 
trzy duże zielone okazy, by we wnętrzu o pow. ok. 12 m˛ nastąpiło wyraźne zmniejszenie ilości lotnych toksyn. Najbardziej skuteczny w tej roli jest: scindapsus, zielistka, sansewieria, filodendron, bluszcz, chamedora, skrzydłokwiat, aglonema, palma kencja, epipremnum, difenbachia, paprocie i draceny. 
Jak wykazały badania, osoby pracujące wśród zieleni są o 15% bardziej wydajne i kreatywne od tych nie mających kontaktu z kwiatami. Obecność roślin o 24% redukuje też bóle głowy i aż o 52% podrażnienia oczu.

                                                                                  fot.blogrodowo
                        

ROŚLINY IDEALNE DO BIURA - ZIELONA METAMORFOZA

Teraz pochwalę się metamorfozą, którą przeprowadziłam kilka dni temu w swoim osobistym home office. Główną rolę odegrała w niej szafka wisząca nad komputerem, 

o bardzo sprytnej konstrukcji. Jej górny poziom jest zamykany drzwiczkami (tam można schować papierkowy bałagan), a dolna półka to świetne miejsce na doniczki z kwiatami. Nie ukrywam, że właśnie dlatego tę szafkę kupiłam (dla chętnych - w sklepie domowanie.pl)
Zamieszczam zdjęcia "przed" i "po" metamorfozie - przyznacie, że jest spora różnica?

Komentarze

  1. Fajny pomysł. Tyle zieleni wokół zawsze poprawia nastrój. Zwłaszcza w tym czasie jest to potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjjj, tak. Zwłaszcza, że wiosna jakoś się ociąga...

      Usuń
  2. Siostra uwielbia rośliny, dlatego w naszym biurze nie brakuje zielonych roślin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Tak trzymać :-) Bez zieleni nie ma życia, a praca to już w ogóle jest niemożliwa :-)

      Usuń
  3. Piękne kąciki do pracy. Ja zbyt wielu roślin doniczkowych nie mam, ale kusi mnie, żeby pracując zdalnie to zmienić, bo rzucenie okiem na rośliny, to miła odmiana w czasie całodziennego patrzenia w komputer.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza